www.pleiades.binto.pl

binto | arwen | nimreli | aragorn | pleiades | esgael | hurin | keira | RSS

Turyści nie wiedzą, jak w razie wypadku wezwać pomoc

Mimo wielu akcji prewencyjnych turyści wychodzą w Tatry zupełnie nieprzygotowani - alarmują ratownicy TOPR. Szwankuje nie tylko brak zdrowego rozsądku i ekwipunku. Okazuje się, że wybierając się na górskie turnie turyści nie wiedzą nawet, jak w razie wypadku, wezwać pomoc.
Nie znam?
Każdy wie, że w Tatrach pomocy udziela TOPR. Niestety, jak się okazuje, wiele osób nie wie, jak się z ratownikami skontaktować. gdy dojdzie do wypadku. - Nie znam numeru - uśmiecha się bezradnie Magda, turystka, którą spotkaliśmy przy schronisku przy Morskim Oku. - Ale mam wpisany jakiś numer alarmowy do komórki.
- Nie znam numeru ratunkowego - przyznaje kilkunastoletni Maciek. - Ale ma go na pewno nasz wychowawca. Jesteśmy pod jego opieką i na pewno zadbał o to by wiedzieć jak w Tatrach wezwać pomoc.
Na kilkunastu zapytanych przez nas turystów, tylko dwoje wiedziało, jaki jest numer alarmowy do TOPR-u.
Na wszelki wypadek
- To rzeczywiście problem, ale dotyczy chyba całego kraju - komentuje naczelnik TOPR Jan Krzysztof. - Ja polecałbym numer ogólnopolski 601100300. To numer gdzie w sytuacji kryzysowej w górach dodzwonimy się do najbliższej placówki ratownictwa górskiego.
W Tatrach jest to TOPR, w innych częściach Polski oddziały GOPR-u. Zawsze warto też próbować na numer stacjonarny 2063444.
Czasem może się zdarzyć, że nadajniki telefonii komórkowej mogą być przeciążone i wtedy najłatwiej dodzwonić się na numer stacjonarny. Pamiętajmy o tym wychodząc w góry? tak na wszelki wypadek - dodaje.




16700 |5227 |19741 |4357 |10539 |5933 |1748 |13022 |400 |3777 |


Fundacja Avalon Rodzic Po Ludzku Mimo Wszystko Krwinka Kidprotect