www.pleiades.binto.pl

binto | arwen | nimreli | aragorn | pleiades | esgael | hurin | keira | RSS

Nasza rozmowa. Pisanki, kraszanki, drapanki

Z Janem Bernardem Jakubowskim o tradycjach związanych z malowaniem jaj rozmawia Dorota Fudala.
- Jakie metody zdobienia jaj wielkanocnych są u nas najpopularniejsze?
- Typowa pisanka jest zdobiona techniką batiku, nawet jej nazwa pochodzi od pisania woskiem. Rozgrzany wosk nanosi się patykiem lub zapałką na skorupkę. Gdy wosk zaschnie wrzuca się jajo do barwnika, a po ugotowaniu ściera wosk ze skorupki. To technika, która pochodzi ze Wschodu. Ze Śląska przywędrował zwyczaj robienia drapanek. Na skorupkach jaj ugotowanych w łupinach z cebuli wydrapuje się wzory ostrym narzędziem. Na Kaszubach nie było takich tradycji. Jaja były zazwyczaj jednokolorowe, gotowane w ćwikle, cebuli, w korze dębu lub w życie.
- Zdradzi pan receptę na domowe malowanie?
- Trzeba dużo koszulek z cebuli, żeby woda była bardzo ciemna. Przedtem trzeba zmyć naturalny tłuszcz ze skorupki, wtedy jajko nabiera ładnego jednolitego koloru. Taka sama zasada obowiązuje przy stosowaniu sztucznych barwników. Jajko przeznaczone do zdobienia trzeba gotować 20-30 minut. Dobrze wygotowane jajko nawet jak pęknie po jakimś czasie, nie ma takiego intensywnego zapachu. W okolicach Człuchowa sporo ludzi maluje jajka. Jeśli babka czy matka robiła pisanki, również i dziecko będzie kontynuować zwyczaj.
- Jaja z pana kolekcji są zdobione również innymi materiałami.
- Prawdopodobnie również ze Wschodu pochodzi sposób zdobienia jajek włóczką. Oklejając jajko nitką można uzyskać ciekawe wzory. Myślę jednak, że wcześniej znany był sposób zdobienia jajek sitowiem. Rozpruwało się paznokciem sitowie, następnie wyciągało biały miąższ i oklejało nim jajko układając go w gęste wężyki. To raczej metoda praktykowana na Kurpiach, podobnie jak wycinanki, czyli oklejanie jajek elementami wyciętymi z kolorowego papieru. Współcześnie ludzie zdobią jajka przeróżnymi metodami. Mam jajeczko ozdobione malowaną kaszką, zdobione przeze mnie rapitografem na 650-lecie Człuchowa. Są też precyzyjnie zdobione drewniane jajka przywiezione z Ukrainy, gipsowe malowane farbami akrylowymi. Mam jajka oklejane skorupką jajka, ich wygląd przypomina mi greckie zabytkowe wazy. Miałem nawet ozdobione paciorkami z korali. Czasem bardzo proste sposoby zdobienia dają zaskakująco ciekawe efekty.
- Posiada pan niepowtarzalną kolekcję, jest pan w stanie policzyć wszystkie te jaja?
- W sumie mam w zbiorach około 600 sztuk, liczba się zmienia ponieważ jaj przybywa i ubywa. W ubiegłym roku kolekcja wzbogaciła się o skorupki strusie. Wystawa była w Darłowie, Swornychgaciach i w Sopocie.
- Co zrobić, żeby wyczarowane z jajka małe dzieło zachować na dłużej?
- Jajka gotowane w całości wysychają po około dwóch latach, wtedy wewnątrz skorupki tworzy się taki ?gulajek?. Trzeba się jednak z nimi bardzo delikatnie obchodzić, ponieważ skorupki bardzo szybko pękają. Przechowywanie też jest kłopotliwe, ponieważ pisanki muszą mieć dostęp powietrza. Kiedyś zniszczyłem sobie około dwudziestu jajeczek, przez zamknięcie ich w woreczkach.




6901 |8004 |17537 |11057 |16321 |13657 |9495 |10040 |8282 |8246 |


Nasze Dzieci Kidprotect Fundacja Avalon Dzieci Niczyje Rodzic Po Ludzku